Błogosławieństwo rodziców przed ślubem
Jak wygląda, co się mówi, co przygotować na stole i ile to zajmuje. Bez wyuczonych formułek.
W skrócie: błogosławieństwo rodziców odbywa się w domu, tuż przed wyjazdem do kościoła albo do urzędu. Para młoda klęka lub staje przed rodzicami, dziękuje im w kilku zdaniach i prosi o błogosławieństwo, a rodzice kreślą znak krzyża na czole i kropią wodą święconą. Całość trwa kilka minut. Nie ma obowiązkowej formuły ani obowiązku klękania.
Kiedy odbywa się błogosławieństwo
Zaraz po przygotowaniach, przed wyjściem z domu do ślubu. W praktyce to ostatnie kilka minut w domu panny młodej albo pana młodego, kiedy suknia jest już zapięta, a samochody czekają pod drzwiami.
Zostawcie na to kwadrans
Sam obrzęd trwa trzy do pięciu minut, ale przed nim trzeba zebrać wszystkich w jednym pokoju, a po nim ktoś zawsze płacze i potrzebuje chwili. Kwadrans w planie dnia rozwiązuje problem.
Ustalcie, u kogo
Najczęściej u panny młodej, bo tam kończą się przygotowania. Jeżeli rodzice pana młodego mieszkają w innym mieście, część par robi dwa błogosławieństwa osobno, każde u siebie.
Uprzedźcie rodziców dzień wcześniej
To dla nich trudniejszy moment niż dla Was. Rodzic, który wie, co ma zrobić i mniej więcej co powiedzieć, nie zamiera z tremy w połowie zdania.
Co przygotować
Tradycyjny zestaw jest krótki: biały obrus na stole, krzyż, zapalona świeca, woda święcona i kropidło. W wielu domach wystarczy sam krzyż i świeca, bo reszta zależy od zwyczaju w rodzinie i od tego, czy w ogóle chcecie formy religijnej.
Wodę święconą przynosi się zwykle z kościoła w dniach poprzedzających ślub. Kropidłem bywa gałązka bukszpanu albo świerku, jeżeli nie ma pod ręką prawdziwego.
Jak wygląda przebieg
Kolejność jest prosta i wszędzie podobna.
1. Para staje albo klęka przed rodzicami. Klękanie nie jest obowiązkowe. Część par staje, część klęka na jedno kolano, część na oba. Przy długiej sukni warto to przećwiczyć wcześniej.
2. Para dziękuje i prosi o błogosławieństwo. Kilka zdań od siebie, nie przemowa. Na końcu prośba, na przykład: prosimy Was o błogosławieństwo na nową drogę życia.
3. Rodzice kreślą znak krzyża na czole. Każde z rodziców po kolei, najpierw jednemu z pary, potem drugiemu.
4. Słowa rodziców i pokropienie wodą święconą. Krótko, własnymi słowami.
5. Uściski. To zwykle najdłuższa część i ta, na którą warto zostawić czas.
Błogosławieństwo syna przed ślubem i błogosławieństwo córki
Tekst jest ten sam niezależnie od tego, czy błogosławicie syna, czy córkę. Zmienia się zwykle tylko jedno słowo i to, kto pierwszy zabiera głos, bo tradycyjnie zaczyna ojciec.
Wersja krótka, do przeczytania z kartki:
„Synu, błogosławimy Cię na nową drogę życia. Idź w zgodzie, w miłości i w spokoju. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
Wersja dla córki brzmi identycznie, ze zmienionym pierwszym słowem. Jeśli błogosławicie parę razem, zamiast imienia mówi się po prostu „błogosławimy Was”.
Praktyczna rzecz, o której warto pamiętać: tekst błogosławieństwa rodziców nie musi być wyuczony na pamięć. Kartka w dłoni nie psuje ani chwili, ani kadru, a bardzo pomaga, kiedy głos zaczyna drżeć. Widzimy to na każdym weselu.
Błogosławieństwo dzieci przez rodziców: nie tylko przed ślubem
Błogosławienie dzieci przez rodziców jest starsze i szersze niż sam obrzęd przedślubny. Ten sam gest, czyli wyciągnięta ręka nad głową dziecka i krótka formuła, pojawia się w kilku momentach życia rodziny.
- Przed ślubem. Najbardziej znana wersja, opisana wyżej.
- Przed Pierwszą Komunią Świętą. W wielu parafiach rodzice błogosławią dziecko tuż przed wyjściem do kościoła albo w drzwiach świątyni.
- Na co dzień. Krótki znak krzyża na czole dziecka przed snem albo przed dalszą podróżą, bez żadnej formuły.
Błogosławieństwo rodziców przed komunią, tekst
Formuła używana w polskich parafiach jest podzielona na słowa ojca i słowa matki. Ojciec wyciąga prawą rękę nad dzieckiem i mówi:
„Błogosławieństwo twego ojca niech ci towarzyszy do ołtarza Pańskiego i na całej drodze życiowej. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
Następnie matka, również z wyciągniętą prawą ręką:
„Błogosławieństwo twej matki niech idzie za tobą. Maryja, nasza Orędowniczka, niech cię otoczy opieką, a Bóg niech zawsze błogosławi. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
Różnica wobec wersji przedślubnej jest taka, że przy komunii błogosławi się jedno dziecko, a przed ślubem parę, więc formuła jest w liczbie mnogiej.
Błogosławieństwo przed ślubem cywilnym i błogosławieństwo w domu
To pytanie wraca bardzo często i odpowiedź jest prosta: błogosławieństwo rodziców przed ślubem cywilnym jest jak najbardziej możliwe. Nie jest częścią liturgii ani żadnego obrzędu kościelnego, tylko rodzinnym zwyczajem, więc nikt nie zabroni go parze, która bierze ślub w urzędzie albo w plenerze.
Błogosławieństwo rodziców przed ślubem w domu wygląda wtedy tak samo: para klęka albo stoi, rodzice mówią kilka zdań, jest uścisk i wyjście. Zmienia się tylko to, że zamiast odniesienia do Trójcy Świętej wiele rodzin używa własnych słów.
Jedna uwaga organizacyjna, która ma znaczenie dla filmu i zdjęć: przy ślubie cywilnym harmonogram bywa ciaśniejszy, bo sama ceremonia trwa 20 do 30 minut i często zaczyna się wcześniej niż kościelna. Błogosławieństwo zajmuje do 15 minut, więc trzeba je wpisać w plan, a nie zostawiać na ostatnią chwilę przed wyjazdem.
Co mówią rodzice na błogosławieństwie i kto zaczyna
Kolejność, która sprawdza się najczęściej i którą widzimy na większości wesel:
- Para prosi o błogosławieństwo. Jedno zdanie, zwykle mówi je pan młody albo oboje razem.
- Zabiera głos ojciec panny młodej. Krótko, dwa do czterech zdań.
- Potem matka. Zwykle bardziej osobiście niż ojciec.
- Znak krzyża i uścisk. To jest moment, po którym w pokoju zwykle robi się cicho.
Jak wygląda błogosławieństwo pary młodej przez rodziców od strony technicznej: para klęka albo stoi, w zależności od tradycji rodzinnej i od tego, czy panna młoda da radę uklęknąć w sukni. Obie wersje są poprawne i żadna nie jest mniej właściwa.
Czego nie mówić: długich przemów. To nie jest przemowa weselna, tylko kilka zdań. Najlepsze błogosławieństwa, jakie nagraliśmy, trwały poniżej minuty.
Co zamiast błogosławieństwa, jeśli to nie pasuje do Waszej rodziny
Nie każda rodzina czuje się dobrze z tym obrzędem i to jest w porządku. Rozwiązania, które widzieliśmy i które działają:
- Krótkie podziękowanie bez klękania. Para mówi kilka zdań rodzicom, jest uścisk i tyle.
- Toast w domu przed wyjazdem. Jeden kieliszek, jedno zdanie od ojca, zero ceremonii.
- List zamiast słów. Rodzice wręczają parze kopertę, którą ta otwiera dopiero wieczorem. Bardzo dobrze wygląda na filmie.
- Przeniesienie tego momentu na wesele. Wtedy zwykle łączy się go z podziękowaniami dla rodziców, które na Pomorzu wypadają między 20:00 a 21:00, przy torcie.
Jeśli rezygnujecie z błogosławieństwa, uprzedźcie o tym ekipę filmową i fotografa. Inaczej będziemy na Was czekać w pokoju o wyznaczonej godzinie, zamiast robić w tym czasie zdjęcia detali.
Tekst błogosławieństwa rodziców: gotowe przykłady do przeczytania
Nie ma jednej obowiązującej formuły. Poniższe zdania traktujcie jako punkt wyjścia, nie jako tekst do wyuczenia.
Prośba pary młodej
„Mamo, tato. Dziękujemy Wam za wszystko, co dla nas zrobiliście, i za dom, z którego dziś wychodzimy. Prosimy Was o błogosławieństwo na nową drogę życia.”
Tradycyjne błogosławieństwo, tekst
„Błogosławimy Was w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Idźcie w zgodzie i miłości.”
Tekst błogosławieństwa rodziców dla pary młodej, wersja własna
„Byliście u nas w domu przez tyle lat i zawsze możecie wrócić. Idźcie teraz razem i pamiętajcie, że jedno drugiemu jest już najbliższą osobą. Błogosławimy Wam.”
Gdy rodzice nie są wierzący
Obrzęd da się przeprowadzić bez elementów religijnych. Zostaje to, co i tak jest najważniejsze: podziękowanie, kilka zdań od rodziców i uścisk. Nikt tego nie sprawdza i nikt nie ma prawa Wam tego wypominać.
Gdy jednego z rodziców już nie ma
Najczęściej błogosławi drugi rodzic, czasem razem z dziadkiem, babcią albo chrzestnym. Bywa też, że para stawia obok świecy zdjęcie i mówi jedno zdanie. Warto uprzedzić o tym ekipę filmową i fotograficzną wcześniej, żeby nikt w tym momencie nie zmieniał obiektywu tuż przy Was.
Jak to wygląda na filmie
Błogosławieństwo jest pierwszą naprawdę emocjonalną sceną dnia i jednocześnie najtrudniejszą technicznie. Dzieje się w małym pokoju, często pod światło od okna, w tłoku i przy ludziach, którzy nie chcą być filmowani.
Dlatego przy tej scenie pracuję z jednego punktu, bez przechodzenia i bez proszenia o powtórzenie. Dźwięk idzie z mikrofonu przypiętego przy parze młodej, bo słowa rodziców padają cicho i z odległości dwóch metrów zwykle giną. To scena, której nie da się zainscenizować drugi raz, więc lepiej mieć ją nagraną skromnie, ale w całości.
Kto może błogosławić
Najczęściej robią to rodzice, ale nie jest to jedyna możliwość i nikt tego nie sprawdza.
Oboje rodzice razem. Wariant klasyczny. Każde z nich kreśli znak krzyża po kolei, najpierw jednemu z pary, potem drugiemu.
Rodzice i dziadkowie. Coraz częstsze, zwłaszcza gdy dziadkowie są obecni na przygotowaniach. Trzeba wtedy zaplanować kilka minut więcej, bo obrzęd się wydłuża.
Jeden rodzic. Kiedy drugiego nie ma, błogosławi ten obecny, czasem razem z rodzeństwem albo z chrzestnym.
Chrzestni albo starsze rodzeństwo. Rozwiązanie stosowane, gdy rodziców już nie ma. Nie ma tu żadnego przepisu, który by tego zabraniał.
Błogosławieństwo u panny młodej i u pana młodego
Klasycznie odbywa się jedno, u panny młodej, tuż przed wyjazdem do kościoła. Wtedy rodzice pana młodego są już zwykle na miejscu ceremonii.
Coraz częściej pary robią jednak dwa osobne błogosławieństwa, każde u swoich rodziców. Ma to sens zwłaszcza wtedy, gdy przygotowania odbywają się w dwóch różnych miejscowościach.
Z punktu widzenia planu dnia trzeba wtedy uwzględnić dodatkowy przejazd i kolejny kwadrans. Z punktu widzenia filmu oznacza to dwie osobne sceny i konieczność ustalenia, gdzie w tym czasie jest ekipa, bo nie da się być w dwóch domach naraz.
Jeżeli zależy Wam, żeby oba momenty znalazły się w filmie, powiedzcie o tym przy ustalaniu planu dnia. Przy jednym operatorze rozwiązaniem bywa przesunięcie godzin tak, żeby dało się zdążyć.
Najczęstsze pomyłki
Zbyt późne zebranie wszystkich. Kiedy suknia jest zapięta, a samochody czekają, nikt nie ma głowy do szukania rodziców po domu. Warto powiedzieć wcześniej, kto ma być w pokoju.
Brak przygotowanego stołu. Krzyż i świeca leżą wtedy gdzieś w szafce, a obrzęd zaczyna się od szukania zapalniczki.
Zbyt długie przemowy. Błogosławieństwo to nie jest moment na podsumowanie życia. Kilka zdań wystarcza, a reszta i tak wybrzmi wieczorem przy podziękowaniach.
Zapomniana chusteczka. Brzmi jak żart, ale przy tej scenie płacze prawie każdy, a makijaż jest świeży.
Błogosławieństwo a podziękowania dla rodziców
To dwa różne momenty tego samego dnia i warto ich nie mylić.
Błogosławieństwo odbywa się rano, w domu, w gronie najbliższych. Mówią głównie rodzice, a Wy prosicie. Nastrój jest cichy i skupiony.
Podziękowania odbywają się wieczorem, na sali, przy wszystkich gościach. Mówicie Wy, a rodzice słuchają. Nastrój jest bardziej uroczysty, bo patrzy sto osób.
Razem tworzą klamrę: dzień zaczyna się od prośby, a kończy podziękowaniem. Jeżeli planujecie oba, warto powiedzieć w nich co innego, żeby drugie nie brzmiało jak powtórka pierwszego. Więcej o wieczornej części znajdziecie na stronie podziękowania dla rodziców na weselu.
Skąd wzięła się ta tradycja
Błogosławieństwo przed wyjściem z domu jest jednym z najstarszych zwyczajów, które przetrwały w polskich weselach. Wywodzi się z prostego założenia: dziecko opuszcza dom rodzinny i rodzice żegnają je w progu.
Dawniej odbywało się to dosłownie na progu, a rodzice błogosławili także chlebem. Dziś obrzęd przeniósł się do wnętrza i skrócił, ale sens został ten sam. To moment przejścia, w którym ktoś wychodzi z jednego domu, żeby założyć własny.
Dlatego właśnie tak działa na rodziców. Dla Was jest to początek dnia, dla nich koniec pewnego etapu.
Ile osób powinno być w pokoju
To rzecz, o której nikt nie myśli, a która decyduje o nastroju.
Przy pięciu, sześciu osobach obrzęd jest cichy i wszyscy patrzą na Was. Przy dwudziestu robi się z tego przedstawienie, a rodzice zaczynają grać rolę zamiast mówić od siebie.
Rozsądny skład to para młoda, rodzice, rodzeństwo i ewentualnie dziadkowie. Świadkowie zwykle są, bo i tak uczestniczą w przygotowaniach. Reszta rodziny może poczekać w drugim pokoju i wejść zaraz potem, na uściski i zdjęcia.
Warto powiedzieć to wprost dzień wcześniej. Nikt się nie obrazi, jeżeli usłyszy powód.
Przyda się przy planowaniu wesela
Co robić z emocjami
To scena, w której płacze się częściej niż przy przysiędze, bo nie ma jeszcze zmęczenia ani gości, a jest sam początek dnia.
Nie ma sensu z tym walczyć. Warto natomiast przygotować dwie rzeczy: chusteczki w zasięgu ręki i kilka minut zapasu w planie, żeby nikt nie musiał wychodzić z pokoju z rozmazanym makijażem prosto do samochodu.
Jeżeli boicie się, że nie dacie rady powiedzieć swojej części, można ją skrócić do jednego zdania albo poprosić, żeby zaczęli rodzice. Kolejność nie jest ustalona żadnym przepisem.
Zdarza się też, że rodzic zapomina, co miał powiedzieć. To normalne i nikt tego nie zapamięta. Zapamiętuje się to, że stał i patrzył, a nie to, jakich słów użył.
Zaplanujmy Wasz dzień
Jeżeli chcecie mieć błogosławieństwo i podziękowania na filmie w całości, z czystym dźwiękiem, napiszcie, kiedy i gdzie macie wesele. Pakiety filmowe zaczynają się od 4 000 zł, dojazd do 50 km od Gdyni jest wliczony.
Sprawdź wolny termin Pełny cennik
Przeczytajcie też o podziękowaniach dla rodziców na weselu, czyli o drugim momencie tego samego dnia, oraz o formalnościach przedślubnych.
Najczęstsze pytania o błogosławieństwo
Czy trzeba klękać?
Nie. Klękanie jest zwyczajem, nie wymogiem. Można stać, można klęknąć na jedno kolano. Przy dopasowanej sukni warto sprawdzić to wcześniej, żeby nie okazało się w ostatniej chwili, że po prostu się nie da.
Kto błogosławi, jeśli rodzice są rozwiedzeni?
Zwykle każde z rodziców po kolei, osobno. Jeżeli wspólne stanięcie obok siebie byłoby dla nich trudne, można zrobić dwa krótkie momenty w odstępie kilku minut.
Czy błogosławieństwo jest obowiązkowe?
Nie. To zwyczaj rodzinny, nie element ceremonii kościelnej ani urzędowej. Część par rezygnuje i nikt tego nie zauważa.
Ile to trwa?
Sam obrzęd trzy do pięciu minut. Z podejściem, ustawieniem się i uściskami warto zaplanować kwadrans.
Co z wodą święconą?
Przynosi się ją z kościoła w dniach przed ślubem, w małym naczyniu. Kropidłem bywa gałązka zieleni. Jeżeli nie chcecie tego elementu, po prostu go pomijacie.
Czy błogosławieństwo da się nagrać?
Tak i warto, bo to jedna z niewielu scen dnia, w której rodzice mówią do Was wprost. Trzeba tylko uprzedzić ekipę wcześniej, żeby zdążyła ustawić dźwięk, zanim wejdziecie do pokoju.
Jak brzmi tradycyjne błogosławieństwo rodziców, tekst?
Najczęściej używana formuła to: „Błogosławimy Was w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Idźcie w zgodzie i miłości”. Nie ma jednego obowiązującego tekstu, więc rodzice mogą dodać własne zdania albo poprzestać na tym jednym.
Czy błogosławieństwo rodziców jest możliwe przed ślubem cywilnym?
Tak. To rodzinny zwyczaj, a nie część liturgii, więc odbywa się tak samo przed ślubem cywilnym i w plenerze. Wiele rodzin używa wtedy własnych słów bez odniesień religijnych.
Jak wygląda błogosławieństwo rodziców przed komunią?
Ojciec wyciąga prawą rękę nad dzieckiem i mówi swoją formułę, potem to samo robi matka. Gest jest identyczny jak przed ślubem, różni się tylko tekst i to, że błogosławi się jedno dziecko, a nie parę.
Kto zaczyna błogosławieństwo, ojciec czy matka?
Tradycyjnie ojciec panny młodej, po nim matka. Najpierw jednak para prosi o błogosławieństwo jednym zdaniem.
Co zamiast błogosławieństwa, jeśli rodzina nie jest wierząca?
Krótkie podziękowanie bez klękania, toast w domu przed wyjazdem albo list wręczony parze. Obrzęd można też pominąć i przenieść ten moment na wesele, do podziękowań dla rodziców.