Zimne ognie na weselu
Jak zaplanować tunel zimnych ogni, żeby wyszedł na zdjęciach i na filmie, i czego nie robić, żeby nie skończyło się przypaloną suknią.
Cały poradnik ślubnyKontaktW skrócie: zimne ognie robią świetne wrażenie, ale palą się krócej, niż wszyscy zakładają, zwykle około minuty. To znaczy, że cała scena musi być przygotowana wcześniej, a goście ustawieni, zanim ktokolwiek zapali pierwszy patyk. Najczęstszy błąd to rozdanie ogni i dopiero potem ustawianie tunelu. Wtedy połowa gaśnie, zanim para wyjdzie.
Kiedy zimne ognie mają sens
Najczęściej używa się ich w trzech momentach: przy pierwszym tańcu, przy wyjeździe pary z sali i przy wjeździe tortu. Każdy z nich wygląda inaczej i wymaga czego innego.
Pierwszy taniec z ogniami trzymanymi przez gości wokół parkietu daje najładniejszy efekt na zdjęciach, ale wymaga zgody sali, bo to ogień wewnątrz budynku. Tunel przy wyjściu jest najbezpieczniejszy i najbardziej efektowny na filmie, bo dzieje się na zewnątrz i można go swobodnie ustawić. Tort z fontannami to najkrótsza scena i wymaga najmniej organizacji.
Jak zorganizować tunel zimnych ogni
Cała scena trwa mniej niż dwie minuty, więc wszystko musi być gotowe wcześniej.
Zapytajcie salę zanim kupicie
Część obiektów zabrania używania ognia wewnątrz, część wymaga zgłoszenia, część ma własne zasady co do odległości od budynku. To jedno pytanie, które trzeba zadać przed zakupem, a nie po.
Policzcie sztuki na osobę, nie na gościa
Standardowe zimne ognie palą się około minuty. Jeżeli chcecie mieć scenę trwającą dwie minuty, każdy gość potrzebuje dwóch sztuk. Zwykle kupuje się ich za mało.
Ustawcie tunel przed rozdaniem ogni
To jest kluczowe. Najpierw goście stają w dwóch rzędach, dopiero potem dostają ognie, i dopiero potem ktoś zapala. Przy odwrotnej kolejności połowa wypali się w czasie ustawiania.
Wyznaczcie dwie osoby do zapalania
Jedna osoba z zapalarką na początek każdego rzędu. Goście podpalają sobie nawzajem, przekazując ogień wzdłuż szeregu. To trwa kilkanaście sekund zamiast dwóch minut.
Przygotujcie wiadro z wodą albo piaskiem
Na końcu tunelu, na wypalone patyki. Są gorące jeszcze długo po zgaśnięciu, a rzucanie ich na trawę to najprostszy sposób, żeby ktoś na nie nadepnął.
Uprzedźcie kamerzystę i fotografa
Potrzebujemy wiedzieć, kiedy i gdzie, żeby ustawić się z właściwej strony i przygotować sprzęt. Zimne ognie to bardzo trudne warunki oświetleniowe i improwizacja tu nie działa.

Dlaczego to trudny kadr
Zimny ogień jest bardzo jasnym punktowym źródłem światła w prawie całkowitej ciemności. Aparat i kamera widzą wtedy albo płonący patyk i czarne tło, albo twarze i przepalone iskry. Nie da się mieć obu naraz bez przygotowania.
Dlatego przy tej scenie zwykle dostawiamy własne światło z boku, żeby twarze były widoczne, a iskry zostały iskrami. Jeżeli planujecie tunel, powiedzcie o tym przy ustalaniu planu dnia, a nie pięć minut wcześniej. Zakres obsługi opisuje cennik kamerzysty na wesele.
Kilka kadrów z wesel




Ile to kosztuje i kto to odpala
Zimne ognie na weselu to atrakcja, którą planuje się na koniec pierwszego tańca albo przy wyjściu z sali, nigdy w środku zabawy.
Zimne ognie na weselu kupuje się zwykle w pakietach po kilkadziesiąt sztuk i to jedna z tańszych atrakcji, jakie można dołożyć. Odpalają je goście albo obsługa sali, nigdy para młoda, bo w sukni i garniturze jest to po prostu niewygodne.
Najczęstsze pytania o zimne ognie
Ile zimnych ogni potrzeba na wesele?
Licząc dwie sztuki na gościa przy stu osobach wychodzi dwieście sztuk. To brzmi dużo, ale przy jednej sztuce na osobę scena kończy się, zanim para przejdzie przez połowę tunelu. Lepiej kupić za dużo niż za mało, bo nadmiar przyda się przy torcie.
Jak długo palą się zimne ognie?
Standardowe około czterdziestu pięciu sekund do minuty, w zależności od długości. Dłuższe, około siedemdziesięciocentymetrowe, palą się nieco dłużej i lepiej sprawdzają się w tunelu.
Czy zimne ognie można palić w środku?
To zależy wyłącznie od sali. Wiele obiektów tego zabrania, część dopuszcza tylko fontanny sceniczne przeznaczone do użytku wewnętrznego, które są czymś innym niż zwykłe zimne ognie. Zawsze pytajcie przed zakupem.
Co zrobić, gdy wieje?
Wiatr skraca czas palenia i znosi iskry, więc tunel warto ustawić bokiem do kierunku wiatru, nie pod niego. Przy silniejszym wietrze lepiej zrezygnować, bo iskry lecą w stronę sukni i włosów.
Czy zimne ognie zniszczą suknię?
Przy zachowaniu odległości nie. Problemy zaczynają się, gdy tunel jest za wąski albo goście trzymają ognie na wysokości twarzy zamiast nad głową. Warto to powiedzieć wprost przed rozdaniem, bo nikt sam na to nie wpadnie.
Kiedy najlepiej zrobić tunel?
Po zmroku, przy wyjściu pary z sali, zwykle gdzieś między dwudziestą drugą a północą, w zależności od pory roku. Latem trzeba czekać dłużej, bo o dwudziestej pierwszej jest jeszcze jasno i efekt jest znacznie słabszy.
Więcej praktycznych tekstów o planowaniu wesela zebraliśmy w poradniku ślubnym.
Przeczytaj też
Pozostałe poradniki, które przydają się przy planowaniu tego samego dnia.
- Podziękowania dla rodziców. Kiedy je zaplanować i jak przygotować słowa.
- Ślub bez wesela i wesele kameralne. Kiedy skromna forma ma sens i jak ją zaplanować.
- Formalności przedślubne krok po kroku. Dokumenty, terminy i protokół, czyli co trzeba załatwić przed ślubem.
- Piosenki na pierwszy taniec. Sprawdzone utwory, tempo i długość.
- Ciężki dym na weselu. Ile kosztuje, o co zapytać salę i kiedy go odpalić.
Planujecie taką scenę?
Napiszcie, co macie w planie, a podpowiemy, jak to ustawić, żeby wyszło na filmie.
Zapytaj o termin